Mój deser to ten po lewej. Ani-po prawej.
Więc tyle, jeśli chodzi o słodycz.
Dzisiaj dowiedziałam się, że nie mam uczuć. I to od kogo?
Mama: Jesteś bez uczuć.
Ja: No widzę, że nic ci dzisiaj nie umknie.
Mama: Mówię ci, mów wyraźniej, bo się z ojcem nie rozumiemy.
Ja: Bo jesteście głusi.
Mama: Narazie mi tylko wzrok szwankuje.
Ja: To nie wiesz, że ślepota idzie w parze z głuchotą?
Mama: Ciekawe z czym idzie w parze bezczelność.
No więc podsumowując dzisiejszy dzień: Nie mam uczuć i jestem bezczelna :)
dziękuję.
